Od kilkunastu lat mam problem z pojedynczymi nadkomorowymi pobudzeniami przedwczesnymi. Utrudniają mi one życie w tym sensie, że uniemożliwiają mi spokojne zaśnięcie. W pozostałych częściach dnia raczej nie zwracam na nie uwagi. Aktualnie biorę leki: Nedal 2.5mg (rano) oraz Polpril 1.25mg (rano). Oba leki przyjmuję na nadciśnienie tętnicze zgodnie z zaleceniami lekarza. Dodatkowo przyjmuję tabletki tonizujące Labofarm (rano) i walerianę (rano). Przyznam się również do eksperymentowania z czerwonym winem, sokami z czerwonych winogron oraz ekstraktem z czerwonego wina.
Samo przyjmowanie leków i suplementów diety spowodowało jedynie obniżenie ciśnienia tętniczego i spowolnienie rytmu serca, ale nie wyeliminowało całkowicie dodatkowych skurczów nadkomorowych, a co najwyżej doprowadziło do zmniejszenia ich liczby. To, dlaczego podjąłem ten temat, to sok z czerwonych winogron firmy Hollinger i efekt, jaki zaobserwowałem u siebie. Piję 250ml tego soku codziennie rano i to, co zauważyłem i czym chciałem podzielić się z innymi użytkownikami tego forum, to spostrzeżenie, że picie tego soku wycisza moje serce, tzn. sprawia, że nie czuję już dodatkowych pobudzeń nadkomorowych i praktycznie o nich zapomniałem. Próbowałem już soków innych firm i niestety tylko sok Hollinger wycisza moje serce całkowicie. Trudno wyjaśnić, dlaczego akurat sok tej firmy działa na mnie pozytywnie, a inne już nie. Może to kwestia technologii wytwarzania, a może gatunku winorośli – trudno powiedzieć na ten moment.
Szukam osób, które mają podobny problem jak ja i byłyby gotowe podjąć eksperyment z sokiem z ciemnych winogron firmy Hollinger. To, co mnie interesuje, to czy osoby, które podjęły się tego wyzwania, zaobserwowały u siebie podobny efekt jak ja, czy może ów sok w żaden sposób im nie pomaga. Czekam na Wasze opinie.
Od kilkunastu lat mam problem z pojedynczymi nadkomorowymi pobudzeniami przedwczesnymi. Utrudniają mi one życie w tym sensie, że uniemożliwiają mi spokojne zaśnięcie. W pozostałych częściach dnia raczej nie zwracam na nie uwagi. Aktualnie biorę leki: Nedal 2.5mg (rano) oraz Polpril 1.25mg (rano). Oba leki przyjmuję na nadciśnienie tętnicze zgodnie z zaleceniami lekarza. Dodatkowo przyjmuję tabletki tonizujące Labofarm (rano) i walerianę (rano). Przyznam się również do eksperymentowania z czerwonym winem, sokami z czerwonych winogron oraz ekstraktem z czerwonego wina.
Samo przyjmowanie leków i suplementów diety spowodowało jedynie obniżenie ciśnienia tętniczego i spowolnienie rytmu serca, ale nie wyeliminowało całkowicie dodatkowych skurczów nadkomorowych, a co najwyżej doprowadziło do zmniejszenia ich liczby. To, dlaczego podjąłem ten temat, to sok z czerwonych winogron firmy Hollinger i efekt, jaki zaobserwowałem u siebie. Piję 250ml tego soku codziennie rano i to, co zauważyłem i czym chciałem podzielić się z innymi użytkownikami tego forum, to spostrzeżenie, że picie tego soku wycisza moje serce, tzn. sprawia, że nie czuję już dodatkowych pobudzeń nadkomorowych i praktycznie o nich zapomniałem. Próbowałem już soków innych firm i niestety tylko sok Hollinger wycisza moje serce całkowicie. Trudno wyjaśnić, dlaczego akurat sok tej firmy działa na mnie pozytywnie, a inne już nie. Może to kwestia technologii wytwarzania, a może gatunku winorośli – trudno powiedzieć na ten moment.
Szukam osób, które mają podobny problem jak ja i byłyby gotowe podjąć eksperyment z sokiem z ciemnych winogron firmy Hollinger. To, co mnie interesuje, to czy osoby, które podjęły się tego wyzwania, zaobserwowały u siebie podobny efekt jak ja, czy może ów sok w żaden sposób im nie pomaga. Czekam na Wasze opinie.